sobota, 6 maja 2017

ŻYCIE Z K0MPUTEREM cz. 4

Alicja Barwicka
Wszystkie elektroniczne urządzenia są nam niezbędne i znajdują się dzisiaj w prawie każdym domu. Pamiętajmy, że wymyślił je człowiek dla poprawy swojego bytu, a od prototypów do aktualnie użytkowanych – wiele się zmieniło w zakresie wpływu na ludzki organizm. Z drugiej strony niejednemu współczesnemu mieszkańcowi Europy środkowej nie wystarcza już maksymalne wysuszenie domowego powietrza korzystaniem z centralnego ogrzewania, ale dodatkowo nawet w przysłowiowym M-3 montowane są urządzenia klimatyzacyjne zastępujące niestety częste wietrzenie. Nie ma przecież zakazu wietrzenia pomieszczeń, czy obowiązku włączania klimatyzacji. Kiedy jednak wielogodzinna praca przy monitorze ekranowym daje się naszym oczom we znaki powodując ich pieczenie, świąd i uczucie zmęczenia, to znak, że uszkodzeniu ulega specyficzna warstwa ochronna gałki ocznej zwana filmem łzowym. To trzywarstwowa ochronna struktura powlekająca gałkę oczną i rozprowadzana po jej powierzchni dzięki stałemu bezwiednemu mruganiu. Warstwa tłuszczowa stanowiąca zewnętrzną część utrudnia proces parowania, zapewnia stabilność filmu, oraz gwarantuje zachowanie właściwości poślizgowych rogówki podczas ruchu powiek. Warstwa wodna to najważniejszy komponent filmu. Nawilża nabłonek rogówki, dostarcza do niego tlen, spłukuje zanieczyszczenia, a dzięki własnościom antybakteryjnym niektórych białek, np. lizozymu stanowi barierę dla mikroorganizmów. Warstwa lipidowa ma charakter śluzowy. Ściśle przylegając do gałki ocznej utrzymuje we właściwym położeniu film łzowy (przeciw siłom grawitacji) nie dopuszczając do odsłonięcia rogówki. Zaburzenia w zakresie filmu łzowego wymagają wielopłaszczyznowej reakcji, by nie doprowadzić do uszkodzeń przedniej powierzchni gałki ocznej. Niezbędna jest przede wszystkim pełna korekcja wady wzroku, świadome mruganie w trakcie korzystania z ekranowych urządzeń elektronicznych, przestrzeganie zasad ergonomii podczas pracy z komputerem, zadbanie o prawidłową rozdzielczość wyświetlanego na monitorze obrazu, praca z przerwami (w czasie dnia roboczego co najmniej 2 dłuższe około 15 minutowe i co 20 minut przerwa 20 sekundowa), dla zapewnienia odpoczynku oczom. Zależnie od stopnia nasilenia objawów konieczne jest przestrzeganie zasad higieny brzegów powiek zapobiegającej dysfunkcji przewodów odprowadzających wydzielinę z powiekowych gruczołów oraz stosowanie preparatów nawilżających przednią powierzchnię gałki ocznej. Stosowanie tego rodzaju środków służy zabezpieczeniu utrzymania właściwego składu filmu łzowego, głównie przez umożliwienie dotarcia do przedniej powierzchni gałki ocznej (w szczególności do rogówki) tłuszczowej wydzieliny zlokalizowanych w powiekach gruczołów, odtworzenie odparowanej części warstwy wodnej filmu łzowego oraz usunięcie z zewnętrznych powierzchni oka wszelkich znajdujących się w powietrzu i w wodzie deszczowej zanieczyszczeń mogących dodatkowo wywoływać reakcję alergiczną.

niedziela, 2 kwietnia 2017

ŻYCIE Z KOMPUTEREM cz.3

Alicja Barwicka
Powszechnie uważa się, że niebezpieczeństwo pracy z komputerem, ale też z szeregiem innych używanych przez każdego z nas urządzeń elektronicznych wiąże się z emitowaniem przez nie różnych rodzajów promieniowania. W pracy monitorów kineskopowych, czynnikami fizycznymi wprowadzanymi do środowiska jest emisja energii elekromagnetycznej, promieniowania X, UV i podczerwonego. Komputery zasilane energią elektryczną wytwarzają pewne ilości ciepła. Jest ono wydzielane na zewnątrz głównie z gorącym powietrzem wywiewanym przez wentylatory komputera. W przypadku pojedynczych komputerów klasy PC, pobierających do 200 W mocy, ilość ciepła nie wpływa istotnie na mikroklimat pomieszczenia. Jednak przy wzroście liczby komputerów lub stosowaniu większych komputerów (np. serwerów sieciowych) może dojść do znacznego wzrostu temperatury w pomieszczeniu oraz do wysuszenia powietrza, a w konsekwencji do nadmiernego wysuszania przedniej powierzchni gałek ocznych. W bezpośrednim otoczeniu współczesnych komputerów emisja promieniowania elektromagnetycznego jest bardzo mała, a jego natężenie znacznie mniejsze od maksymalnych poziomów uznawanych za bezpieczne, stąd nie ma mowy o zagrożeniu  dla życia ani zdrowia użytkowników. Podobnie promieniowanie X, ultrafioletowe i podczerwone są tak słabe, że zazwyczaj nie można ich zmierzyć aparaturą stosowaną na potrzeby bezpieczeństwa i higieny pracy. Jedynym problemem może być silniejsze działanie pola elektrostatycznego wytwarzanego przez monitory starszej produkcji, które nie były wyposażone w antyelektrostatyczne powłoki ekranu, co może powodować większe osadzanie się zanieczyszczeń aerozolowych z powietrza w najbliższym sąsiedztwie. Należy oczywiście dbać o to by stosowany sprzęt komputerowy był dla użytkowników w pełni bezpieczny i w możliwie najmniejszym stopniu ingerował w środowisko zewnętrzne. Potwierdzeniem takiej cechy monitora ekranowego jest nadany mu certyfikat TCO’95 lub nowszy TCO’99, gwarantujący niski poziom emisji hałasu i energii pola elektromagnetycznego, energooszczędność uzyskaną dzięki redukcji odprowadzanego na zewnątrz ciepła, a także potwierdzający posiadanie zabezpieczenia antyelektrostatycznego. Jeśli natomiast chodzi o negatywne działanie na nasz organizm pola elektromagnetycznego, to pamiętajmy, że jest ono wszechobecne! Oczywiście tam, gdzie jego działanie jest silniejsze trzeba zdecydowanie bardziej uważać i absolutnie respektować zasady ochrony radiologicznej. Odnośne przepisy odnoszą się do każdego rodzaju urządzeń emitujących szkodliwe dla człowieka rodzaje promieniowania, w szczególności dotyczy to wielu gałęzi przemysłu, laboratoriów badawczo – naukowych i medycyny. Także urządzenia z których prawie każdego dnia wszyscy korzystamy są poddawane kontroli przez służby ochrony radiologicznej i tak np. eksperci Światowej Organizacji Zdrowia zalecają powstrzymywanie się od korzystania z bezprzewodowego dostępu do Internetu przez Wi-Fi w szkołach gdzie znajdują się małe dzieci.

sobota, 18 marca 2017

ŻYCIE Z KOMPUTEREM cz.2

Alicja Barwicka
                                                                                                                                                                                                                                                                
Objawy syndromu widzenia komputerowego (CVS) dotyczące powierzchni gałki ocznej to przede wszystkim nadmierne łzawienie, ból, uczucie pieczenia oczu, przekrwienie spojówek i nietolerancja soczewek kontaktowych, które dotychczas były dobrze znoszone. Powstanie dolegliwości wiąże się z nadmiernym wysychaniem przedniej powierzchni gałki ocznej wynikającym z względnie szerokiej szpary powiekowej oraz ze zmniejszenia częstotliwości lub niepełnego mrugania. Ciepło emitowane przez komputer zwiększając procesy parowania z przedniej powierzchni gałki ocznej jest więc tylko jednym z niekorzystnych czynników. Podczas czytania tekstu drukowanego wzrok kierujemy ku dołowi, stąd szerokość szpary powiekowej zmniejsza się. Dodatkowo w celu znalezienia dodatkowych informacji kierujemy oczy w różne strony co powoduje, że w danym czasie różne części rogówki są bardziej lub mniej odsłaniane, a tym samym narażenie na wysychanie nie jest równomierne dla jej różnych obszarów. Kiedy pracujemy z komputerem i tekst jest wyświetlany na ekranie oś widzenia jest skierowana na wprost lub tylko nieco poniżej, a wszystkie niezbędne informacje znajdujemy ciągle na tym samym ekranie. W tej sytuacji nie ma więc potrzeby zmiany kierunku patrzenia, czy też zwężenia szerokości szpar powiekowych. Praca wzrokowa do bliży zmniejsza częstość mrugania, przy czym im bardziej jest precyzyjna i wymagająca (np. mniejsza czcionka tekstu, mniejszy kontrast między tekstem a tłem) tym mniejsza jest częstość mrugania. Japońscy badacze Tsubota i Nakamori porównywali częstość mrugania podczas odpoczynku, czytania książki i podczas pracy przed ekranem komputera. Wyniki nie zaskakują (podczas odpoczynku średnia częstość to 22 razy na minutę, czytanie książki – 10 razy i tylko 7 razy na minutę
podczas pracy przy komputerze). Również inne badania potwierdzają fakt, że praca przed ekranem monitora wiąże się z redukcją liczby mrugnięć na minutę nawet do 60 % w porównaniu z wykonywaniem tego odruchu w okresie spoczynku. Kolejnym czynnikiem zwiększającym parowanie z przedniej powierzchni gałki ocznej są niejednakowe odstępy pomiędzy poszczególnymi mrugnięciami co wynika z konieczności zwiększonego skupienia uwagi podczas tego rodzaju pracy. Zaobserwowano ponadto, że amplituda mrugania podczas pracy z komputerem ma charakter niepełny, czyli podczas odruchu zamykania, powieka górna nie pokrywa całej powierzchni rogówki. Jej dolna część pozostaje cały czas odsłonięta. Nie ma jednoznacznych dowodów na to, że wysiłek akomodacyjny związany z pracą przy komputerze różni się istotnie od wysiłku związanego z czytaniem tekstu drukowanego znajdującego się w tej samej odległości od oka. Zaburzenie akomodacji polegające na zmniejszeniu jej zakresu i szybkości, a także zaburzenia konwergencji manifestujące się oddaleniem jej punktu bliży pojawiają się najczęściej pod koniec dnia i mają zwykle charakter przejściowy ustępując po odpoczynku. Zaobserwowano jednak, że z upływem czasu spędzonego przy pracy z komputerem dolegliwości pojawiają się znacznie wcześniej i są bardziej nasilone  w stosunku do osób, które nie korzystają z komputerów. Wielu autorów podkreśla, że wysiłek akomodacyjny związany z pracą do bliży jest istotnym czynnikiem rozwoju i progresji krótkowzroczności. Dla osób długotrwale pracujących przy komputerze najbardziej dolegliwym zaburzeniem akomodacji i konwergencji jest uczucie ciągłego „zmęczenia wzroku” oraz nieostre, a czasem podwójne widzenie. Trzeba dodać, że objawy syndromu widzenia komputerowego nie dotyczą tylko oczu, ale mają też swoją pozaoczną manifestację w postaci bólów głowy, bólu i sztywności karku, bólów barków i pleców. Mogą być wynikiem nieskorygowanej lub niewystarczająco skorygowanej wady wzroku lub zeza. Jest wiele osób, które są posiadaczami niewielkiej wady wzroku, niedomogi akomodacji, czy też upośledzonego widzenia obuocznego i takie zaburzenia wzrokowe nie wpływają negatywnie na codzienne funkcjonowanie, jednak w przypadku bardziej wymagających zadań wzrokowych do jakich należy praca przy komputerze mogą powodować bóle głowy. Natomiast bóle karku, pleców i barków wynikają najczęściej z nieprawidłowej pozycji przyjmowanej podczas pracy z komputerem (nieergonomiczne ustawienie stanowiska pracy) by zapewnić sobie jak najlepszą jakość obrazu na siatkówce.

niedziela, 26 lutego 2017

ŻYCIE Z KOMPUTEREM cz.1

Alicja Barwicka
Zanieczyszczenie powietrza, jego niewłaściwa wilgotność i temperatura to codzienność współczesnego człowieka. Żeby zetknąć się bezpośrednio ze szkodliwymi substancjami wcale nie trzeba odwiedzać wysypisk śmieci. Pomieszczenia w których pracujemy często nie są wietrzone, za to urządzenia klimatyzacyjne pracują pełną parą i wtłaczają do otaczającej nas atmosfery miło schłodzone czynniki biologiczne, w szczególności mnóstwo rozmaitych szczepów bakterii, wirusów, zarodniki i strzępki grzybni, dym tytoniowy z całą tablicą Mendelejewa, kurz domowy z roztoczami, drobinkami papieru, opary z tonerów drukarek oraz substancje chemiczne będące np. pozostałościami po używanych środkach chemii gospodarczej i kosmetykach.  Otaczający nas w miejscu pracy sprzęt też nie musi być wysoce specjalistyczny. Zwykłe urządzenia biurowe (komputery, skanery, kserokopiarki itd.) są dodatkowo źródłem męczącego hałasu i energii cieplnej, co zdecydowanie zwiększa odczucie dyskomfortu. Obraz wyświetlany na ekranie komputera składa się z tysięcy malutkich kropek czyli subpikseli, mających zazwyczaj tylko 3 – 4 kolory (zielony, czerwony, niebieski, a w ekranach najnowszej generacji dodatkowo biały). Oko ludzkie rejestruje dopiero 1 piksel stanowiący zespół subpikseli. Odbiór koloru zależy od mocy świecenia poszczególnych subpikseli. Jeśli wszystkie są wygaszone, oko widzi kolor czarny. Stąd granice liter wyświetlanych na ekranie nie są tak ostre jak w przypadku druku, a im mniejsza rozdzielczość ekranu (liczba pikseli tworzących jedną literę), tym mniejsza ostrość obrazu i większy wysiłek wzrokowy. Obraz na ekranie monitora nie jest ponadto wyświetlany w sposób ciągły, ale ulega cyklicznemu odświeżaniu. Im mniejsza częstość odświeżania w ciągu 1 minuty, tym większa tendencja do drgania obrazu co może się wiązać z występowaniem bólów głowy, przemęczeniem wzroku, i podrażnieniem oczu. Bardzo istotnym problemem jest też często zbyt mały kontrast tekstu z tłem. Zdecydowanie lepiej jest odbierany ciemny tekst na jasnym tle niż odwrotnie.  Pracę przy monitorze pogarsza ponadto zjawisko olśnienia spowodowane zbyt dużą jasnością ekranu w stosunku do oświetlenia panującego w pomieszczeniu oraz zjawisko oślepienia spowodowane odbiciem światła słonecznego od ekranu komputera. Wszystkie te czynniki są przyczyną zwiększenia wysiłku wzrokowego w celu zapewnienia dobrej jakości widzianego obrazu. Problem zmęczenia narządu wzroku podczas długotrwałej pracy przy komputerze ma już zasięg globalny, a wraz ze stopniowym wydłużaniem się czasu pracy wzrokowej podczas obsługi urządzeń elektronicznych wyposażonych w monitory ekranowe, w literaturze fachowej pojawiło się nawet określenie syndromu widzenia komputerowego (CVS- computer vision syndrome), manifestowanego przez 3 grupy objawów: pozaocznych, związanych z powierzchnią gałki ocznej oraz dotyczących zaburzeń akomodacji i konwergencji. Komputery i inne urządzenia elektroniczne (laptopy, tablety, smartfony) dzięki powszechnej dostępności i mobilności powodują, że większość populacji krajów rozwiniętych spędza przy nich średnio ponad 4 godziny dziennie wpatrując się w różnej wielkości ekrany, nie zwracając uwagi na jakiekolwiek zasady ergonomii. Dotyczy to również dzieci. Badania amerykańskie z lat 2008 – 2009 pokazały, że grupa wiekowa 8 – 18 lat spędza przy ekranach monitorów średnio 7,5 godzin dziennie, z tego 4,5 godziny przy telewizorze, 2 godziny przy komputerze i 1 godzinę grając w gry komputerowe na tablecie lub smartfonie. Równocześnie z badań Daina i współpracowników wynika, że będące następstwem takich zachowań skutki zdrowotne w narządzie wzroku można skutecznie zredukować przez respektowanie zasad ergonomii stanowiska pracy i stosowanie częstych (nawet bardzo krótkich) przerw.