Alicja Barwicka
Dzień już dość długi, słońce świeci, ale rano przymrozki, a do południa temperatura osiąga zawrotne wartości 12° C. Czy będzie cieplej? Do zimnych ogrodników i zimnej Zośki jeszcze kawał czasu, więc jakie będą wówczas temperatury? Na drzewach świeże małe listki, tu i ówdzie nawet pąki; czy przetrwają wiosenny chłody? Ptaki przylatują, ale czy w ich GPS -ach coś się nie poplątało, bo gniazda przemarznięte po srogiej zimie, nie dadzą zbyt wiele ciepła,. Jak w takiej zimnicy wychować pisklęta? Ale to jednak wiosna! Marcowe śpiewy kotów raczej nie mylą. Do łagodnych zim byliśmy przyzwyczajeni od lat, a tu trafiła się całkiem inna tegoroczna. Może więc i wiosna nie będzie jak to ona kapryśna? Ubierajmy się „na cebulkę”, chrońmy oczy okularami p/ słonecznymi (koniecznie z filtrem) i korzystajmy z dobrodziejstwa spacerów, bo niezbędnego każdej komórce czystego tlenu, zwłaszcza tego trochę dalej od ruchliwej ulicy raczej w aptece nie kupimy. Kto może, ten w góry lub nad morze, bo tam o tlen łatwiej, a święta Wielkanocne i zbliżająca się majówka takim wyjazdom sprzyjają. Oczywiście są też tacy, którzy miejsca pobytu w te dni nie opuszczą. Dla nas także spacer, najlepiej w miłym towarzystwie (bardzo dobrze w tej roli może sprawdzić się pies) i niezależnie od pogody. Korzystajmy z uroków wiosny, bo przecież nie będzie trwała zbyt długo.


.jpg)