Alicja Barwicka
Jak co roku pod koniec roku szkolnego dzieciaki większe i mniejsze śpiewały skomponowaną przez Witolda Krzemińskiego w II połowie XX wieku piosenkę „Lato, lato, lato czeka …”nie myśląc jeszcze o zapisanych w niej przez Ludwika Jerzego Kerna słowach „ lato, lato zostań dłużej”. Ale lato nie posłuchało i właśnie się kończy. Było piękne i będziemy do niego wracać wspomnieniami przez kolejne miesiące, a może i lata. Byliśmy nad jeziorami, nad (niejednym) morzem, w górach, zjedliśmy mnóstwo lodów i gofrów, odwiedzaliśmy stare zamczyska i nowopowstałe parki rozrywki, graliśmy w piłkę różnej wielkości, pływaliśmy, z ogromną prędkością i z wysokości zjeżdżaliśmy tubami do wody, skakaliśmy na bangi, zaliczaliśmy kolejne górskie stoki, łykaliśmy historię w kolejnych muzeach, śpiewaliśmy przy ogniskach ciągle aktualne harcerskie piosenki, ale też pomagaliśmy przy żniwach, malowaliśmy własny pokój, a nawet uczęszczaliśmy na zajęcia w rozmaitych kursach by chociażby podnieść na wyższy poziom swoje umiejętności dotyczące obcego języka, czy zdobyć patent sternika. I to są wystarczające powody, by lato się skończyło. Na dłuższą metę nikt by tego tempa nie wytrzymał. Teraz już spokojnie w coraz krótsze jesienne dni będziemy chodzić na swoje codzienne zajęcia według ustalonego z początkiem września harmonogramu, będziemy się uczyć, pracować, sprzątać, prać i gotować nie zapominając, że za kolejne kilka miesięcy znowu przyjdzie lato. W codziennej trochę nudnej krzątaninie nie zapominajmy dbać o zdrowie, by w kolejnych letnich miesiącach móc znowu korzystać z tych wspaniałych, nieco zwariowanych i często niespodziewanych wakacyjno – letnich atrakcji.


