niedziela, 13 września 2026

BYŁO, MINĘŁO


 

Alicja Barwicka

Jak co roku pod koniec roku szkolnego dzieciaki większe i mniejsze śpiewały skomponowaną przez Witolda Krzemińskiego w II połowie XX wieku piosenkę „Lato, lato, lato czeka …”nie myśląc jeszcze o zapisanych w niej przez Ludwika Jerzego Kerna słowach „ lato, lato zostań dłużej”. Ale lato nie posłuchało i właśnie się kończy. Było piękne i będziemy do niego wracać wspomnieniami przez kolejne miesiące, a może i lata. Byliśmy nad jeziorami, nad (niejednym) morzem, w górach, zjedliśmy mnóstwo lodów i gofrów, odwiedzaliśmy stare zamczyska i nowopowstałe parki rozrywki, graliśmy w piłkę różnej wielkości, pływaliśmy, z ogromną prędkością i z wysokości zjeżdżaliśmy tubami do wody, skakaliśmy na bangi, zaliczaliśmy kolejne górskie stoki, łykaliśmy historię w kolejnych muzeach, śpiewaliśmy przy ogniskach ciągle aktualne harcerskie piosenki, ale też pomagaliśmy przy żniwach, malowaliśmy własny pokój, a nawet uczęszczaliśmy na zajęcia w rozmaitych kursach by chociażby podnieść na wyższy poziom swoje umiejętności dotyczące obcego języka, czy zdobyć patent sternika. I to są wystarczające powody, by lato się skończyło. Na dłuższą metę nikt by tego tempa nie wytrzymał. Teraz już spokojnie w coraz krótsze jesienne dni będziemy chodzić na swoje codzienne zajęcia według ustalonego z początkiem września harmonogramu, będziemy się uczyć, pracować, sprzątać, prać i gotować nie zapominając, że za kolejne kilka miesięcy znowu przyjdzie lato. W codziennej trochę nudnej krzątaninie nie zapominajmy dbać o zdrowie, by w kolejnych letnich miesiącach móc znowu korzystać z tych wspaniałych, nieco zwariowanych i często niespodziewanych wakacyjno – letnich atrakcji.

piątek, 28 sierpnia 2026

KIEDY W SZKOLE BRAK „OŚLEJ ŁAWKI”


 

Alicja Barwicka

Kończą się wakacje. Minęły szybko, dla niektórych zbyt szybko, dla innych dobrze, że już się kończą, bo dwa miesiące siedzenia w domu, bez kontaktu z rówieśnikami i z ciągłym pomaganiem w gospodarstwie – to nie jest specjalnie atrakcyjne spędzanie wolnego czasu. Część uczniów nie ma ochoty wracać do szkoły. Nie wierzą w siebie, w swoje umiejętności (chociaż podobno każdy jakieś ma), wiedzą natomiast, że od pierwszego dnia będą słyszeć niezbyt budujące opinie o sobie w rodzaju: ”ach, to znowu ty, ciekawe czy może w tym roku w końcu czegoś się nauczysz”, będą milczeć, kiedy reszta klasy będzie się śmiała z nieudolnych prób odpowiedzi na pytanie nauczyciela… Takich osób wcale nie jest mało. Wśród reszty, która ma rozmaite motywacje, by w końcu znaleźć się w klasie tylko część jest zainteresowana zdobyciem wiedzy zwłaszcza tej dotyczącej osobistych pasji. Ta grupa raczej jest cicha, mało widoczna, skupiona na lekturze czy na prezentowanych doświadczeniach. Chłonie wiedzę nauczyciela i nieraz ma wrażenie, że wszystko co właśnie słyszy, zostało już wcześniej przeczytane i zapamiętane. Szybko więc traci nie tylko zainteresowanie lekcją, ale i szacunek dla wiedzy nauczyciela. Tak oczywiście nie powinno być, bo w każdej dziedzinie wiedzy dobrze jest mieć przewodnika. Wcale nie małą i zwykle dość głośną  grupę uczniów zawsze stanowią osoby, które raczej nie są zainteresowane zdobywaniem wiedzy, ale ich priorytetem jest agresywne, bezczelne zachowanie służące obnażeniu wad innych, prowokowanie sytuacji konfliktowych i utrudnianie życia każdemu, kto chciały z uczęszczania do szkoły wynieść cokolwiek pozytywnego. Dla wszystkich tych uczniów nadchodzi czas pracy, chociaż jej wkład w przyszłe efekty jest bardzo zróżnicowany. Szkoda, że współczesna publiczna szkoła nie promuje już ponadczasowych etycznych wartości, nie uczy szacunku dla wiedzy, szacunku należnego każdemu człowiekowi, godności osobistej i patriotyzmu. Szkoda, też że tak łatwo poddając się chwilowym, modnym i płytkim kierunkom nie potrafi jednoznacznie przeciwstawić się złu.  Dziś młody człowiek, który wszystko może nie potrafi już nawet nauczyć się co to wstyd, kiedy za złe zachowanie, za nieuczciwe korzystanie z wiedzy musiałby przed całą klasą zajmować przez pewien czas miejsce w niechlubnej „oślej ławce”….

Przypominajmy naszym dzieciakom, że szkoła może być fajna, a ze zdobywanej dzień po dniu wiedzy będą korzystać przez całe życie. Ośmielajmy tych niepewnych swoich umiejętności, pokazujmy im ich nieodkryte jeszcze talenty. Pozwólmy nimi błyszczeć i poczuć się silniejszymi wśród tych, którzy mądrzejsi nie są, są za to głośniejsi. Świat jest dla WSZYSTKICH!

UDANEGO ROKU SZKOLNEGO!

niedziela, 26 lipca 2026

NADCIŚNIENIE TĘTNICZE GROŹNE RÓWNIEŻ DLA OKA


 

Alicja Barwicka

Schorzenia  układu sercowo - naczyniowego to jeden z najczęstszych problemów zdrowotnych populacji XXI wieku i pewnie dlatego u większości osób zgłaszających się do lekarza okulisty istnieją ogólnoustrojowe czynniki ryzyka zaburzeń w drobnych naczyniach gałki ocznej w postaci nadciśnienia tętniczego (NT), hipercholesterolemii, miażdżycy czy nikotynizmu. Nadciśnienie tętnicze to w tej grupie patologii naczyniowej najczęściej występujące schorzenie, na które mimo postępu w diagnostyce i leczeniu zapadalność ciągle rośnie, Na świecie jest leczonych z tego powodu miliard chorych, ale ponieważ wiele osób nie jest poddawana leczeniu szacunki mówią o problemie dotykającym 1/3 populacji. U większości chorych mamy do czynienia z pierwotną /idiopatyczną formą schorzenia o prawdopodobnie wieloczynnikowej patogenezie uwzględniającej czynniki środowiskowe i genetyczne. Rzadziej choroba ma charakter wtórny i występuje w innych rodzajach patologii (np. choroby śródmiąższowe nerek, pierwotny aldosteronizm, guzy chromochłonne). Leczenie NT jest warunkiem ograniczenia lub uniknięcia powikłań wielonarządowych nie tylko kardiologicznych, ale również dotyczących narządu wzroku. Długotrwałe zwyżki ciśnienia tętniczego krwi lub wahania tych wartości mogą prowadzić do niebezpiecznych i często nieodwracalnych zaburzeń w procesie widzenia związanych z niedrożnością naczyń, w szczególności do zatoru tętnicy środkowej siatkówki i do zakrzepu żyły środkowej siatkówki.

W przypadku wystąpienia powyższych groźnych powikłań okulistycznych w przebiegu NT warunkiem utrzymania widzenia jest niezwłoczne (w ciągu kilku godzin) włączenie leczenia, Pamiętajmy, że nadciśnienie tętnicze jako choroba ogólnoustrojowa może uszkadzać również narząd wzroku ze wszystkimi tego niebezpiecznymi dla procesu widzenia konsekwencjami.  Dlatego też w przypadku niepokojących objawów ze strony narządu wzroku u osoby z NT – należy najszybciej jak to tylko możliwe poddać się badaniu okulistycznemu.